T^L
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@jamesbond6 No chyba, że zostanie przez to wykluczony ze wszelkich rozgrywek krajowych i międzynarodowych. Wtedy to PSG ma przewagę.
3
Zadziwia mnie ilu zwolenników ma ten nowy twór. Jak czyta się komentarze, to eksperci od finansów, polityki, prawa itp. Prawda jest taka, że kluby uciekają od problemów finansowych. Najbardziej zadłużone kluby świata zakładają własną spółdzielnię, żeby ratować budżety. Życie ponad stan, windowanie transferów do niebotycznych sum, a ludzie widzą tu usprawiedliwienie. Ba duch sportu już jest nieważny, liczy się dla kibica produkt, który nie wiadomo jaką niesie jakość za sobą. Wielkie pieniądze, jeszcze większa presja, jeszcze mniej atrakcyjny futbol. Ot co będzie. Porównania do NBA, NHL NFL i cholera wie z czym jeszcze. Zapominają ci wielcy experci, że te ligi prawie umarły w długach. Bustowanie kontraktów doprowadziło wiele klubów do upadku. Inne leczyły się pozyskiwaniem finansowania z lewych źródeł, mafie, piramidy finansowe. Ile klubów było kupowanych na słupa, a potem znikało. To kompromisy w stylu dopuszczenia zawodowych graczy do rozgrywek olimpijskich i międzynarodowych, to wprowadzenie ograniczenia wydatków na kontrakty, to spowodowało podniesienie od nowa atrakcyjności. Nagle kluby mniejsze wzrastały, budowanie od podstaw dawało nadzieję na sukces. Tu mamy kluby, które dzięki udziałowi w ligach krajowych zbudowały swoje marki. Teraz postanawiają się wypiąć na to dziedzictwo i zdominować wszystkich finansowo. Od lat w LL mniejsze kluby walczą o sprawiedliwy podział środków ze sprzedaży praw TV. Jakim prawem skorumpowane kluby jak Juve, które po powrocie nadal mataczą mają się ratować takimi wybiegami? Przypomne tylko jaki kontrakt i w jaki sposób organizowano dla Ronaldo. Klubu nie było na niego stać, zatem przyjął pieniądze sponsora i kontrakt był mieszany. Ot jak oszukać system. UEFA i FIFA od lat są szarą strefą, ale regulacje, gdzie zawodnicy znowu mogą odzyskać szansę na decydowaniu o swoim losie. Właśnie po to są licencje. Na jakiś licencjach będą grac zawodnicy w nowym tworze? Ilu z nich wystąpi o rozwiązanie kontraktu z winy klubu? Ktoś pisze, że kluby będą miały więcej pieniędzy. Owszem i znowu pójdzie na dziwki i wóde dla menadżerów i piłkarzy. Byle szmaciarz będzie zarabiał już setki milionów. Zobaczcie jakie warunki postawił Pogba MU. A to dopiero początek i to tylko Pogba.
Nawet utrzymanie kompromisu, że wszystkie rozgrywki zostają jak jest plus ta nowa superliga to skoro dziś zawodnicy grają po 80 meczów w sezonie i nie dają rady, to 100 będzie już w sam raz? Czy kadry klubowe będzie trzeba zwiększyć nie do 30 ale 50 piłkarzy? Co wy ludzie ćpiecie, że widzicie tylko zalety, ale wad już wcale?
Jak siedzę na tym portalu od samego początku, od jego inauguracji, tak pierwszy raz widzę takie poparcie dla Pereza. Facet do tej pory jawił się jako krętacz finansowy. Jak przez lata kręcił lody z różnymi oficjelami, to był tu krytykowany. Dopuścił Barcelonę do żłoba i jest cacy.
Anarchia pod każdym względem to pomysł zły. Zawsze w takim ustroju może się trafić kolejny wizjoner/zbawiciel i podzieli SL na kolejny grupy.
A przy okazji, ja mogę oglądać zaangażowanych chłopaków a a-klasie. Zaangażowanie i pasją przewyższają niejedną gwiazdeczkę.
0
@paffcio SL czy CL są dla wybranych. Umówmy się, że żadne nie dają szansy grania słabszym. Wspominasz o Legii, to popatrzmy jakie szanse na rynku lokalnym mają inne kluby na realną walkę z L, żeby startować w CL. Takie wybiórcze traktowanie działa kaskadowo i jest za przyzwoleniem władz lokalnych jak ich regionalnych. Wracając do pierwszego wpisu, zobacz co staje się z cenami zawodników dla uczestnika polskiego CL. Ceny zawodników ze szrotu światowego są wygórowane, ale ceny zawodników polskich, nie zawsze nawet tych najlepszych to jest absurd. CO za tym idzie, Więcej pieniędzy pompowane w rozgrywki, wyższe wygrane i dalej wyższe ceny zawodników i ich kontraktów. Co za tym idzie? NIC! Żaden klub nie wybije się wyżej tylko dlatego, że zarobi więcej , bo jego koszta będą wyższe. Prędzej czy później zaczną zjadać własny ogon. Zabawne w tej sytuacji jest to, że kluby z nazwijmy to TOPU, często są na skraju bankructwa. Z całej tej śmiesznej listy mamy RM i Barca, oba kluby z długami sięgającymi ponad miliard euro. Ba grozi im zakaz transferów jeżeli nie ustabilizują wydatków. Włosi wcale nie wyglądają lepiej. Juve kontraktowało ludzi pokroju Ronaldo kombinując współdzielenie kosztów z firmami prywatnymi. Milan jest w dołku. Angielskie kluby także są uwalone. Nic to nie zmieni. Zobaczy dzisiejsze przecieki co do przedłużenia kontraktu przez Pogbę w MU. To jest kpina, ale i pokłosie dzisiejszego wymachiwania szabelkami przez kluby założycieli.
W nawiązaniu do szansy dla mniejszych. Pamiętasz strukturę protoplasty Ligi Mistrzów? Awans do rozgrywek dostawał mistrz krajowy. Co za tym szło? Takim mistrz Węgier, Czech czy nasz rodzimy zbijał się z tuzami krajowymi innych nacji. Jedyny wyjątek był dla obrońcy trofeum, który nie wygrał w danym roku mistrzostwa. Wtedy dany kraj miał dwóch przedstawicieli. Czym to skutkowało? Że takie ogórki jak Legia dziś nie odpadały na wczesnym etapie rozgrywek, ale mogły pograc więcej i współzawodniczyć z różnymi mistrzami. Dlatego twierdze, że czy top LM czy SL, wszystkie re rozgrywki gwarantują zyski tylko bogatym, biedni to jednorazowe strzały.
0
@paffcio Nie wiem czy da się porównać rodzaje finansowania z tamtych lat do dziś. Polskie realia pokazują, że można było grać za deputat na szynkę i malucha. Dziś kluby finansowane są z prywatnych, ogromnych pieniędzy, a jak wiadomo wolny rynek kreuje nowe zasady. Nie jestem zwolennikiem tego tworu, ale zgodnie z zasadą" kto bogatemu zabroni, nie mamy nic do gadania. Inna sprawa, że odkąd LM nie jest już tylko dla mistrzów krajowych też straciła na zasadności. Zatem sprzeczamy się co jest lepsze kiła czy syfilis.
0
@paffcio Wyższe ceny za piłkarzy nie zwiększą jakości. Już dziś mieliśmy specjalne ceny dla klubów z topu, a nie zawsze szło to w parze z jakością. Zatem po fakcie ci sami zawodnicy dla tych klubów znowu będą drożsi.
9
@kamyk_23 Mistrz umniejszania. Kurde co trzeba mieć w głowie, żeby po tak trudnych latach nie potrafić dostrzec iskierki nadziei oraz zasłużonego sukcesu. Gdyby Barca wczoraj przegrała to też Athletico byłoby bez formy czy raczej Barcelona tak bardzo beznadziejna?
5
@kamyk_23 Ty poważnie widzisz w Dembele zastępstwo dla Messiego? Podziwiam optymizm, ale on ma dobry mecz jeden na ileś. Owszem ma swoje walory, ale większość z jego akcji to chaos i albo coś wyjdzie albo nie. Owszem na horyzoncie nie ma zastępstwa dla Mesiasza, ale gdyby tak łatwo było takiego wygrzebać, to by wszyscy mieli.
7
@Litman Zabawa składem w finale rozgrywek to dopiero utopia. Skład wyjściowy już wystarczająco jest odmłodzony, a weszło jeszcze kilku młodych. Chciałbym zobaczyć Ciebie na miejscu trenera i efekt jak szybko tracisz pracę za romantyzm.
2
@fart dorzuć jeszcze do zestawu trenera, który przed meczem był tu grubo jechany.
1
@cat_r37 I tak wielu powie, że jest słaby. Jak na piłkarza, który kompletnie nie pasuje do drużyny to robi bardzo wiele. Jeżeli Koeman znajdzie mu jeszcze pozycję, albo on sam sie przystosuje jeszcze lepiej , to kolejny sezon będzie jeszcze lepszy.
5
Poziom biadolenia na LR zgodny z poziomem sędziowania. Wstyd tak ujadać i to w meczu, gdzie nie straciliśmy kontroli nawet na minutę.
0
@Tomo_95 Hipokryzja tego stwierdzenia jest taka, że każdy z nas korzysta z osiągnięć medycyny, które powstały na bazie jego eksperymentów. To jest niedorzeczne, że takie okrucieństwo pozostawiło po sobie tak ważną spuściznę. Dziś trzeba szukac złotego środka między postępem a moralnością i cały czas kompromis jest bardzo trudny do osiągnięcia.
3
@Chakalaka Cóż, KK tęskni za czasami kiedy płacono za odpusty, namaszczenia, okadzania itp. Życie w gusłach i przesądach i deprecjonowanie osiągnięć nauki jest im na rękę.
0
@Dari0G Nie mają różnej grubości lakieru. Sam jeżdżę japońcem i mam lakier ori między 90 -120 w zależności od elementu. Co do ocynku to oczywiście, że go nie ma, ale są różnicę od rynku zbytu. Jak poszukasz po testach to skandynawskie różnią się od śródlądowych. Gdybym miał oceniać jakość, to francuz czy włoch nie wypada wcale lepiej lakierniczo, a rdzewieje równie szybko. Na naszych polskich cudnych drogach po jednej zimie i nieumytym podwoziu z syfu pozimowego na bank masz już mini ogniska rudej. Tak przy okazji, jeżeli chcemy byś fair, to warto też zwrócić uwagę, że inaczej sprawa lakieru ma się w sektorze premium i sektorze casual.
1
@Guess Nawet nie zaryzykuję oceny. Na zdjęciu wszystko może wyglądać dobrze, a przy oględzinach może się okazać, że to ulep. Pytanie jest czego szukasz? Skleiłeś dwa modele, oba wolnossaki. Nie dziwi cię ich przebieg? Kto kupuje diesela, żeby jeździć na zakupy? Ogólnie istnieje jakaś dziwna melodia, że powyżej 200k przebiegu to już gruz i minus 30% wartości. Dobry diesel to i 500k można wyrwać i pojeździ kolejne tyle.
Dam Ci jedną radę. Jeżeli ktoś CI podpowie coś na podstawie ogłoszenia OLEJ taką osobę. Nie ma szans, żeby ktoś coś umiał z tego wyczytać. Komisy to w większości oszuści. Wiele z tym mega fur to sprowadzone złomy z wielokrotnie kręconymi przebiegami. Nawet jak VIN dostaniesz to i tak nie znaczy, że to VIN tego samochodu. Chcesz kupić umów się na oględziny. Wsiądź, niech właściciel prowadzi. Ty tylko słuchaj. Szukaj dziwnych dźwięków. Żadnego radia włączonego, okna zamknięte. SŁUCHAJ jak auto pracuje. Potem na kanał. Zobaczyć podłużnice, nadkola. Wolę pomalowany od nowa element niż ulepione gówno. Sworznie, tuleje. Jest co sprawdzać. Pamiętaj jednak, że do tego wsiądziesz i nie chciałbyś przy 100 km/h urwać koła. FF masz więcej części dostępne na rynku i są tanie. Chcesz to napisz mi czego oczekujesz po samochodzie i jaki masz budżet. Ale to już na priv, szkoda syf robić. Ja nie handluje, ale może akurat coś mądrego podpowiem i łatwiej będzie Ci szukać.
0
@Dari0G Widzisz ja przy nich pracuję. Akurat Hondę i Mazdę mam rozpracowaną. Wierz albo nie, grubość lakieru nie stanowi o jego jakości. Ba nie twierdzę nawet, że japońskie lakiery są dobre, bo ich obróbka jest na prawdę trudna. Mimo to uprę się przy tym, że grubość lakieru to jedna wielka ściema.
1
@mkord Dodam tylko, że przecież mogli oddać swoje uposażenia tak czy inaczej, ot tak dla dania dobrego przykładu.
0
@xVENUMx oby nie skończył jak Boris Becker. Tez lubi sobie pograć w pokerka, tylko, że dziś to już raczej nie za swoje, bo długów ma tyle, że dla wnuków wystarczy.
0
@lucas/catalan To akurat jest taka bzdura, że szkoda komentować. O japońskich malowaniach można powiedzieć, że są "miękkie" a mity o grubości lakieru to bujda. W każdej fabryce, na każdym samochodzie są różnice w grubości. technologicznie nie da się idealnie pokryć. Jeżeli ktoś myśli, że gruba warstwa lakieru to lepiej, to tym bardziej niech nie maluje mieszkania. Szkoda roboty.
0
@10SzymonBarca10 Hipotetycznie, sprzedajesz tych 6 i co dalej? Na jaki budżet z tego możesz liczyć? Optymistycznie powiedzmy 150 milionów. Uważasz, że na rynku jest w kim przebierać? Dziś kupić jest jeszcze trudniej, bo Barcelona przestała brzmieć magicznie. Dziś magia to kasa.
0
@negreanu oraz dodatkowe problemy z surowcami kopalnymi a w szczególności z metalami szlachetnymi.
0
@negreanu krypto napędzają koniunkturę.
0
@marcin000019 Od tego roku Xiaomi wskoczyło na nową półkę. Z modelem 11 a w szczególności 11 ultra mamy do czynienia z naprawdę potężnym telefonem. Oczywiście nadal ma wady, w szczególności jeżeli chodzi o materiały z których jest budowany, ale jeżeli chodzi o wydajność no to fiu fiu. Problemem jest cena, ale przy obecnym absurdalnym trendzie wzrostu cen flagowców, to akurat tak bardzo nie szokuje.
0
@marcin000019 Jak możesz mówić, że jesteś fanem nowych technologii po czym pytasz o budżetowego gniota wciskanego przez sieci telefoniczne? Ten telefon jest dobry jak nie masz wyjścia i to w sytuacji, kiedy sprzedawca nie upycha tam swojego softu. Patrz na support, żebyś później nie zdziwił się, że na Twoim telefonie nie działa to i tamto, bo nie jest obsługiwane.
Podstawowym pytaniem jakie powinieneś sobie zadać jest to: do czego ma mi służyć obecny telefon? Dla mnie telefon to centrum życia. Praca, analizy, zestawienia, podcasty, konferencje. Na koniec rozrywka i czytnik ebooków. Znając swojego wymagania dobieram telefon pod to. Dlatego zacznij od rachunku sumienia po co, dlaczego i za ile, a na koniec poszukaj urządzenia.
0
@formentera2017 He he no tak ten Messi był wczoraj tak bardzo znaczący. Człowieku obudź się, to już dziadek, który czasem jak go stawy nie bolą jeszcze ma ikrę, żeby coś pokazać, ale w dłuższym wymiarze czasu, na przestrzeni sezonu będzie falował jak morze w czasie sztormu. Co do wymieniania składu to nawet nie będę komentował. Żaden z tych przepłaconych 100 milionowców jeszcze nie pokazał nic w klubie. Co więcej to nie Koeman ich tu chciał. Srasz człowieku we własne gniazdo, a za grosz przyzwoitości, żeby konstruktywnie odnieść się do pracy trenera.
0
@baby_face_killer W sumie różnica między oboma stwierdzeniami jest tak subtelna, że można to odbierać jako synonimy. Ten mecz nikogo nie ośmieszył. Był błąd była reakcja. O ośmieszaniu czy tam kompromitacji można mówić, kiedy brnie się w swoich błędach i przeciwnik karci nas po wielokroć.
0
@Peciak Sędzia pięknie ustawił mecz rozdając nam żółte kartki. Jak tak patrzę na te sytuacje to ani Pedri ani Araujo na nie nie zasłużyli.
0
@ventriloquist1 Gdyby jednak zestawić to ze statystyka ile wykorzystuje na ile ma sytuacji, to już tak pięknie to nie wygląda. Drużyna nadal gra pod niego, zatem jego statystyki bramek/asyst muszą być wysokie. Aż strach się bać jak one by wyglądały, gdyby zachował skuteczność powiedzmy sprzed 6-7 lat.
0
@cules96 Jeżeli uważasz, że praca sezonowa, czytaj wyzysk jest w stanie kogoś czegoś nauczyć, to zapomnij. Niech dzieciak idzie zrobi jakiś sensowny wolontariat. Tam może cos zaświtać, przy pracach sezonowych ani myślenia ani zarobku nie ma. No chyba, że uważasz, że 12 pln netto na to zbawienie, wtedy z żalem pochylę głową nad Twoją egzystencją.
0
@Przemek2323 2 duże miliony co roku na TVP zobowiązują do wpieprzania kitu tym, którzy chcą to jeszcze oglądać.